Witaminy pomocne w depresji. Witamina D i K

Moje witaminy

Moje witaminy

Witaminy w depresji.

D jak Dobroć
K jak Korzyść

Przez dekady nie ustają debaty na temat tłuszczu, który spożywamy.
I tu występuje konflikt pomiędzy kulturą- tradycją, przemysłem a nauką.
Jedno jest pewne, każdy naturalny tłuszcz wraz z aminokwasami i proteinami potrzebny jest do budowy i pracy naszego organizmu.
Obawa przed tłuszczem skutkuje często wyeliminowaniem jego z diety według ostatniej próby prania naszego mózgu. Ten trend to jedz zdrowo czyli fat-free.

O tłuszczu zdrowym naturalnym jeszcze sporo napiszę.

Unikanie tłuszczy napewno skutkuje obniżeniem spożycia rozpuszczalnych w nim witamin A, D, E i K a z tym się wiąże ryzyko zachorowania.

Dziś nauka już udowodniła, że witamina D naturalna lub suplement w okresie braku słońca w odpowiednich dawkach (po sprawdzeniu poziomu w organizmie) wspomaga w dużym stopniu leczenie depresji.

Utrzymuje ona rownież w zdrowiu nasze kości i układ sercowo-naczyniowy.

Witamina D szczególnie dobrze ” pracuje” wspomagana witaminą K.

Witamina D wspomaga zdrowie Twoich kości poprzez pochłanianie wapnia, lecz to witamina K kieruje wapń do szkieletu. Ma rolę kontrolną i prewencyjną od deponowania jego w innych miejscach ciała.

Udowodnione jest, że witamina D zależna jest od K.

Rownież spożycie wapnia powinno być zrównoważone z witaminą D i K i innymi minerałami ważnymi dla Twoich kości.

Zbilansowana dieta i/ lub suplementacja to podstawa zdrowego funkcjonowania organizmu.

Brak jakiegokolwiek składnika lub jego mocno zaniżony poziom może spowodować złe samopoczucie a nawet choroby.

Witamina D oddziałuje na wiele chorób :

Nowotwory
Autyzm
Cukrzyca 1 i 2
Przeziębienie i grypę
Egzema
Bóle mięśni
Osteoporozę
Astmę
Depresję
Otyłość
IBS
Przedwczesne oznaki starzenia się
Bezsenność
Padaczkę
Chorobę Alzhaimer
Schizofrenie
Migreny
Pogorszenie słuchu
Pogorszenie pamięci
Choroby serca.
Witamina D dodatkowo wspomaga odchudzanie.

Witamina K

Jest równie istotna jak witamina D, badania nad nią są dziś w tym miejscu gdzie witamina D była 10 lat temu.
Oryginalnie myślano, iż nie jest tak wspaniała i nie zasługuje na większe zainteresowanie.
Dziś jest doceniona.

Doktor Cees Vermeer, jeden z najlepszych światowych naukowcow pracujących nad tą witaminą powiedział :

” prawie każda osoba ma deficyt witaminy K podobnie jak D.
Wielu z nas spożywa tą witaminę w diecie aby utrzymać prawidłowe krzepnięcie krwi lecz nie jest ta ilość wystarczająca aby uchronić się przed :

Osteoporozą
Rakiem prostaty, płuc, wątroby i białaczki
Próchnicą zębów
Infekcjami, min. Zapaleniem płuc
Zwapnieniem tętnic
Chorobami sercowo naczyniowymi
Problemami neurologicznymi, w tym demencją ( nad specyfiką trwają prace).”

Witamina K egzystuje w dwóch formach : K1 i K2

Witamina K1: znajduje się w zielonych warzywach. Bezpośrednio przechodzi do wątroby i pomaga utrzymać prawidłowość w układzie krzepnięcia krwi. I w ten sposób się sprawdza jej poziom.

Witamina K2: produkowana jest przez bakterię. Występuje w dużych ilościach w jelicie lecz niestety nie jest stamtąd absorbowana i wydalamy ją ze strawionymi resztkami pokarmowymi.
K2 kieruje się do ścianek naczyń krwionośnych, kości i tkanek innych niż wątroba.

Jest wiele form witaminy K : MK4, MK7, MK 8 i 9.

Za najlepszą uznana jest forma MK7 jako najnowsza i najdłużej aktywna w organizmie, zawiera najwięcej witaminy K2.

Nie jest nowością, iż witamina D absorbuje wapń lecz stosunkowo niedawno odkryto, iż witamina K a szczególnie K2 kieruje wapń do kości zamiast na przykład do innych organów, ścięgien i żył.

Mówi się, że witamina D jest strażnikiem przy bramie i decyduje kto ją przekroczy.
Natomiast witamina K jest jak policjant kierujący ruchem w czasie korków.
Te korki bez policjanta znaczą stłuczki i chaos na drodze.

Innymi słowy : bez pomocy witaminy K, wapń może działać przeciwko Tobie odkładając się w głównych żyłach zamiast kierować się do kości.

Witamina K znajduje się w warzywach fermentowanych, jarmużu, zielonej herbacie, szpinaku, brokułach, kapuście, szparagach, zielonym groszku, gęsiej wątróbce serze brie i gouda.

Jarmuż to cenne źródło witaminy K

Jarmuż to cenne źródło witaminy K


K i D to tandem i najlepiej pracują dla naszego organizmu gdy są razem.
Kiedy przyjmujesz witaminę D to Twój organizm tworzy więcej witaminy K- zależnych protein, protein, które rozprowadzają wapń. Lecz dopóki K2 nie zaktywizuje tych protein to nie przyniesie to żadnych korzyści.

Pamiętaj więc : jeśli przyjmujesz witaminę D to tworzysz zapotrzebowanie na K2. Dlatego pracują one razem aby wzmocnić Twoje kości i usprawnić pracę serca.

Tu też bardzo trzeba uważać z wapniem, który często polecany jest pacjentom z osteoporozą ( razem z D) co jest zresztą pomocne. Nadmierne spożycie wapnia grozi zawałem serca i wylewem krwi do mózgu. Niedomiar jego jak i nadmiar w organizmie jest niebezpieczny.

Czy wapń w takim razie jest bezpieczny czy nie ? Jest bezpieczny ale pod warunkiem, że suplementujemy witaminą K na przykład w formie MK7.

Nie ma możliwości zbadania deficytu witaminy K w organizmie. Natomiast nie ma obawy, że ją przedawkujemy.

Możesz natomiast wykonać badanie z krwi na poziom witaminy D i wapnia.

Prawdopodobnie potrzebujesz witaminy K gdy cierpisz na osteoporozę, choroby serca lub cukrzycę.
Masz dietę ubogą w jej źrodła. Przyjmujesz witaminę D.
Ja osobiście dwa razy w roku (latem i zimą) robię badania w kierunku witamin i minerałów w moim organizmie.

Czuję się wtedy bezpiecznie. Musi być zachowana równowaga w suplementacji, z niczym i w żadnym kierunku nie można przesadzać.

Napisano w Odżywianie, Wiem więcej Tagi: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*