Przyczyny nowotworów według Billa Hendersona

Leczenie kanałowe zębów

Leczenie kanałowe zębów

Książka Billa Hendersona i Andrew Scholberga o tym jak pokonać raka.

tlumaczenie Ola Gordon.


Rozdział 1


Dzień który na zawsze zmienił
moje życie

Moje życie zmieniło się 1 listopada 1994 roku. Tego dnia, po latach terapii nowotworowych, zmarła moja ukochana żona.
Te terapie były tak trudne, że zniszczyły to czego Marge potrzebowała najbardziej – jej system odpornościowy.
To leczenie było dla niej męczarnią.
Przechodziła jedną operację po drugiej – na próżno.
A radiacja i niekończąca się chemoterapia uczyniły ją bardzo chorą.
Cierpiała ból, tęskniła za „przejściem”, chciała umrzeć, i umarła.
Po jej śmierci długo się zastanawiałem nad mękami jakim poddał ją amerykański przemysł leczenia raka.

Nie mogłem pozbyć się myśli, że musi być jakiś inny sposób – delikatniejszy i skuteczniejszy pozbycia się raka.

Coś mi mówiło, że to nie rak ją zabił. Podejrzewałem, że zabiła ją terapia rakowa – metody jakie większość Amerykanów bierze za pewnik: operacja, radiio- i chemoterapia. Teraz nazywam je „tnij, pal, truj”.

I poszedłem śladem tego podejrzenia i zacząłem badać by dowiedzieć się prawdy. Stałem się pełnoetatowym poszukiwaczem lepszego sposobu leczenia raka, co absorbuje mnie do dnia dzisiejszego – 15 lat później.

A teraz, po zbadaniu wszystkiego co mogłem znaleźć na temat raka, jestem w 100% pewien, że ‚miałem nosa’: to nie rak a ostre „medyczne” terapie zabiły moją żonę.

Przez ostatnie 10 lat nie było dnia żebym nie pracował nad alternatywną terapią nowotworową: badanie, czytanie, szukanie i udzielanie pomocy pacjentom w pozbyciu się raka delikatnymi, skutecznymi i nie trującymi metodami.

W tym czasie odkryłem kilka skutecznych sposobów pozbycia się raka. I pomogłem setkom zwykłych Amerykanów pokonać wyroki śmierci wydane na nich przez lekarzy.
Typowo, amerykański lekarz pacjentowi na II czy IV etapie powie coś w rodzaju: „Masz 3 do 6 miesięcy życia”.
Ale to nic nie znaczy, chyba że pacjent w to uwierzy. Moją bestsellerową książką „Bez raka: przewodnik po delikatnej, nie trującej terapii” [Cancer-Free: Your Guide to Gentle, Non-toxic Healing] pomogłem niezliczonym „nieuleczalnie” i „beznadziejnie” chorym pacjentom udowodnić, że ci lekarze nie mieli racji.

Na przykład: jednym z moich klientów jest wspaniała młoda kobieta z San Diego walcząca z rakiem piersi. Powiedziała mi, że jej onkolog był bardziej agresywny niż sprzedawca samochodów, nieustannie naciskał na nią by poddała się strasznej konwencjonalnej terapii.
Ale ona pozbyła się raka stosując mój plan naturalnej terapii.

Jako doradca nowotworowy, pracowałem z setkami pacjentów, pomagając im pokonać nawet najtrudniejsze przypadki „nieuleczalnych” nowotworów.

W rzeczywistości normalne jest rozpuszczenie raka w czasie kilku tygodni, jeśli zastosuje się moją metodę. I nie jest kosztowna.

Amerykański przemysł nowotworowy wystawi ci rachunek na $800.000 za śmierć z powodu raka. W porządku, za to zapłaci ubezpieczenie tych ludzi, ale kto ma tyle zbytecznych pieniędzy?

I odwrotnie: mój program może pomóc każdemu Amerykaninowi – nawet nieubezpieczonemu – pokonać raka tylko za $5.15 dziennie. Niemal każdy może sobie na to pozwolić.

Żaden lekarz nie powinien wydawać wyroku śmierci na pacjenta mówiąc „masz 3 do 6 miesięcy życia”. Żaden lekarz nie może przewidzieć przyszłości, chociaż rutynowo to robi. Znam wielu pacjentów, którzy udowodnili, że ich lekarze nie mieli racji biorąc ich życie w swoje ręce.

Żaden lekarz nie powinien powiedzieć pacjentowi choremu na raka, że „nic nie da się już zrobić”.

To może zniszczyć pacjenta. I to jest całkowite oszustwo, bo żaden lekarz nie wie wszystkiego. Zamiast tego, lekarz powinien powiedzieć: „Nie znam niczego więcej co można zrobić”. To byłoby bardziej uczciwe.
W ciągu ostatnich kilku lat rozmawiałem z ponad 3.000 ofiar raka. Trudno uwierzyć, ale żaden z nich nie usłyszał od lekarza niczego o przyczynie raka. Tak. Ani jeden.

Dlaczego lekarze nie mówią pacjentom o przyczynie raka? Może dlatego, że nie wiedzą co go wywołuje. Kiedy po raz pierwszy rozmawiam z pacjentami, są przerażeni.

Ale kiedy wyjaśnię im trzy główne powody raka, i kiedy je zrozumieją, zaczynają dostrzegać sposób pozbycia się raka. Widzą jasny promyk nadziei.
A zatem – jakie są powody raka?
Podczas tysięcy godzin spędzonych na poszukiwaniach, zidentyfikowałem trzy główne powody.

 

Ukryty winowajca nr 1:

Korzenie kanałowe zębów [KKZ] i inne problemy szczęk

Może was zaskoczyć kiedy się dowiecie, że KKZ i inne problemy szczękowe mogą wywołać raka. Mimo że nie wiążecie raka ze zdrowiem jamy ustnej, powszechnie znanym faktem jest to, że ten rodzaj zdrowia ma dużo większy wpływ niż tylko na jamę ustną. Zapalenie dziąseł albo toksyczne torbiele w szczęce mogą zniszczyć system odpornościowy.

Odkryłem, że 70-80% ofiar raka, którym doradzam, ma KKZ. I według mnie dowody są przytłaczające, że te KKZ mają związek z rakiem.

Kiedy KKZ jest powodem raka, to oczywiście nic dobrego nie da skupianie się jedynie na pozbyciu się raka. Bo on po prostu powróci.
I to ma miejsce kiedy leczy się symptom, a ignoruje przyczynę.
Ale jeśli KKZ jest sprawcą i pacjenci go usuną, niemal zawsze i szybko czują się lepiej – prawie w 100%. I to stwierdzenie opieram na doświadczeniu z ponad 3.000 ofiarami raka.
W następnym rozdziale powiem wam jak znaleźć kogoś kompetentnego w celu oszacowania waszego zdrowia jamy ustnej, jeśli niepokoicie się tym, że KKZ albo niewłaściwie usunięty ząb mądrości może być ukrytym powodem raka lub innych problemów ze zdrowiem.

 

Ukryty winowajca nr 2:

Nierozwiązany stress emocjonalny

Może was także zaskoczyć to, że raka może wywołać nierozwiązany stres emocjonalny. Zgadzam się z tymi, którzy uważają, iż 90% lub więcej przypadków raka ma związek ze sprawami emocjonalnymi.

Ale jestem przekonany, że ponad połowa przypadków raka pochodzi z jakiegoś rodzaju szoku emocjonalnego, traumy itd.
Kiedy ktoś zachorowuje na raka, warto zapytać, czy w ostatnim mniej więcej roku dotknęło go jakieś wstrząsające wydarzenie. Czy przeżył śmierć kochanej osoby, rozwód, stracił pracę, coś innego?
Po rozmowach z tysiącami ofiar raka, szacuję, że jakieś wstrząsające wydarzenie jest czynnikiem w ponad połowie tych przypadków. W rozdziale 3 doradzę jak szybko i łatwo rozwiązać te problemy. Jest totalnie zbędne spędzanie lat na kanapie psychoterapeuty.

 

Ukryty winowajca nr 3:

Amerykańska dieta

Jak prawdopodobnie wiecie, jedną z najważniejszych przyczyn raka jest nasza dieta, nasza żywność, to co kładziemy do ust, co kupujemy w sklepie spożywczym.

Kiedy całe życie prowadzone na złej diecie połączy się ze złą pracą dentystów, prawdopodobnie zachorujemy na raka. A jeśli dorzuci się jeszcze emocjonalną traumę jak śmierć członka rodziny, to praktycznie wystawiasz swoje plecy na cel tej strasznej choroby.

Typowo amerykańska dieta jest niezdrowa i jest niewiele warta pod względem odżywczym. Daje raka wszystkiemu co można chcieć: dużo rafinowany cukier, syrop kukurydziany o dużej zawartości fruktozy, chemikalia, dodawane hormony i uwodorniony / utwardzony olej.

W rozdziale 4 przedstawię plan odżywiania, który wybawi was z kłopotów.
Trzy wspomniane przeze mnie przyczyny – KKZ, sprawy emocjonalne i typowa amerykańska dieta – bardzo dobrze przedstawiają główne przyczyny raka. Ale są jeszcze inne.
Oczywiście, powszechnie wiadomo, że palenie papierosów czy żucie tytoniu wywołują raka.

Do innych należą trucizny środowiskowe, promieniowanie i szczepionki.

Niewiarygodnie jak to brzmi, liczne szczepionki zawierają znane trucizny takie jak rtęć, a nawet formaldehyd. Czy to jakieś szaleństwo, czy co? Jak wstrzykiwanie tych trucizn może być bezpieczne?

 

Cztery tajemnice leczenia i pokonania raka

Ponieważ rak rodzi się w organizmie pacjenta, każda terapia jakiej jest poddany musi uwzględniać następujące cztery czynniki:

1) Leczenie raka musi wzmocnić system immunologiczny. Zwykle komórki rakowe „nie są wielką sprawą”. Prawie każdy codziennie produkuje komórki rakowe. Ale silny i zdrowy system odpornościowy niszczy je szybciej niż nasz organizm je produkuje. Kiedy rak wymyka się spod kontroli, można być pewnym, że system odpornościowy osłabł na tyle, że nie może zabijać mnożących się komórek rakowych.

2) Leczenie raka musi zwiększać natlenianie komórek. Komórki rakowe są beztlenowcami i potrzebują cukru by rozwijać się i rozmnażać. Nienawidzą tlen. Na utlenianie reagują tak samo jak wampir na światło dzienne. A kiedy zdrowe komórki dostaną więcej tlenu, wytwarzają więcej energii i poprawia się stan zdrowia [mieszanka twarożek + olej lniany]

3) Leczenie raka musi odtruć organizm. Toksyny bardzo stresują system odpornościowy. Pozbycie się toksyn pomaga przywróceniu zdrowia. W rozdziale 4 przedstawię program żywieniowy, który nie tylko zapewni środki odżywcze, ale przeprowadzi także detoksyfikację [lewatywa kawowa]

4) Leczenie raka musi zmienić chemię organizmu z kwasowej na zasadową. Rak, a także inne choroby, rozwijają się w zakwaszonym organizmie.

 

Ale chemię organizmu łatwo można zmienić. Kiedy stanie się on zasadowy, rak dostaje przekaz, że jest już niepotrzebny i nietolerowany. Zalecany przeze mnie program promuje zasadowość.
Podkreślmy, że każdy program leczenia musi obejmować te 4 czynniki! Kiedy mówię o tym moim chorym na raka klientom, zaczynają szacować w jaki sposób chemio- i radioterapia dopasują się do tych 4 czynników. Nie pasują! Faktycznie chemio- i radioterapia może pogorszyć te 4 czynniki!
Nigdy nie miałem raka, ale na skutek mojego nieustannego poszukiwania informacji o najbardziej skutecznych terapiach, sam zmieniłem swój plan żywieniowy. Zrobiłem to z dwóch powodów: żeby być zdrowym i aktywnym w złotych latach, jak również zapobiec rakowi.
Stosuję ten sam plan jaki zalecam dla pacjentów chorych na raka w rozdziale 4. Jest dobry dla wszystkich! I jednym z najważniejszych aspektów tej diety jest mieszanka oleju lnianego i chudego twarożku – zdumiewające odkrycie wielkiego niemieckiego naukowca, dr Johanny Budwig. Od stycznia 2003 roku stosuję jej metodę, codziennie.

Mieszanka twarożku z olejem lnianym wędruje prosto do błony komórkowej i ją naprawia. Daje komórce dokładnie to czego potrzebuje w zakresie kwasów tłuszczowych. Dr Budwig odkryła, że twarożek jest idealnym i najbardziej skutecznym sposobem transportowania oleju lnianego. Kiedy je się wymiesza, powstaje nowa cząsteczka wyjątkowo zdolna do zreformowania przepuszczalności błony komórkowej. To zabija komórki rakowe.

 

Zmiana planu żywieniowego i przyjmowanie pewnych suplementów zmieniło moje życie i zdrowie. Poniżej tylko kilka z nich:

• Wcześniej łapałem jedno albo dwa przeziębienia rocznie. Nie złapałem żadnego w ostatnich 13 latach. Dlaczego? Bo mój system odpornościowy jest mocny jak stal!
• Co roku brała mnie grypa. Nie dopadła mnie w ostatnich 13 latach. [szczepionki przeciwgrypowe zawierają szkodliwe i trujące substancje]
• Zgubiłem wagę i jest stała od 13 lat. Jest idealna dla mojego wzrostu. Nie jestem „na żadnej diecie” i nie czuję się niedożywiony czy głodny. Tajemnicą jest zdrowe odżywianie i możesz długo żyć, co opisuję w rozdziale 4
• Miałem kłopoty ze spaniem, teraz śpię jak niemowlę
• Po południu czułem się zmęczony, teraz poziom energii jest taki sam przez cały dzień
• Jestem silny psychicznie, gram w brydża w internecie z ludźmi z całego świata
• Regularnie śpiewam w kwartecie
• Jestem aktywny fizycznie, nie odczuwam żadnego bólu.

Nie jest źle jak na prawie 80-letniego faceta, prawda?
Nie dziwcie się jeśli doświadczycie dużej poprawy w stanie zdrowia, kiedy będziecie stosować plan żywieniowy i suplementy wspomniane w roizdziałach 4 i 5. To nie jest sprawa zapobiegania, unikania czy leczenia raka. To sprawa cieszenia się dobrym zdrowiem!

„Ale czy nie działa amerykańska terapia nowotworowa w niektórych przypadkach?”

Można zastanawiać się dlaczego amerykańscy lekarze proponują operacje, radio- i chemioterapię na raka, gdyby one czasami nie działały. Inaczej mówiąc, jeśli weźmiemy 100 pacjentów z nowotworem na etapie IV (najgorszym) i jeśli wszyscy zgodzą się na operację, radio- i chemioterapię, tylko 2 na 100 przeżyje ponad 5 lat, a 98 umrze.

To oznacza, że ostre leczenie, które Amerykanie biorą za pewnik, ponosi 98% fiasko w przypadku raka na późnym etapie. Ale to leczenie ma 2% sukcesu.

Wyjaśnieniem tego jest „efekt placebo”.
Jak wiecie, placebo to fałszywy lek, który pacjent uważa za prawdziwy.
Pacjent jest absolutnie przekonany, że placebo zadziała. Taka jest prawda. Placebo pomagają organizmowi w leczeniu, bo wpływają na stan psychiczny pacjenta.

Wielu ludzi uważa, że skutecczny lek ma być nieprzyjemny: im bardziej nieprzyjemny, tym bardziej skuteczny. Z tego powodu niektórzy pacjenci mogą naprawdę wierzyć, że ta ostra terapia zadziała. I to pomaga kilku z nim przetrwać.

To dlatego wiodący amerykański lekarz medycyny alternatywnej, dr Julian Whitaker, chemioterapię nazywa „niebezpiecznym placebo”. Typowe placebo jest nieszkodliwe; to jak „ślepak” – ani nie zaszkodzi, ani nie pomoże pacjentowi fizycznie.

Ale chemioterapia jest trucizną. Naprawdę szkodzi pacjentowi, zwłaszcza w dużych dawkach, jak robią to typowo lekarze w Ameryce. Może zabić i zabija.

I przyczyną rekomendacji przez niemal każdego amerykańskiego lekarza kosztownych leków chemioterapii – niektóre w cenie $10.000 albo więcej! – jest to, że robią duża kasę przepisując te leki.
Nie musisz wierzyć moim słowom.

Artykuł w „Journal of the American Medical Association” poinformował, że przeciętny onkolog zarabia $253,000 rocznie. Niesamowite jak to się wydaje, 75% tych zarobków – około $190,000, pochodzi z zysków na chemoterapii! Jeśli odejmie się te zyski, onkolog zarobiłby nieco ponad $60,000 rocznie.

Jak przemądrzyć onkologa

Pacjent z rakiem w Ameryce ma do wyboru kilka opcji.

Jedna – to co zrobiła moja żona. Zaufaliśmy onkologom i przeszliśmy przez całą terapię. Oddaliśmy jej los w ich ręce.
To oni rządzili, a my nie kwestionowaliśmy żadnej z ich decyzji czy zaleceń.
Patrząc z perspektywy czasu, widzę, że to był największy błąd w naszym życiu.

Inna opcja to stać się mądrzejszym od onkologów i wziąć życie w swoje ręce. Można się zastanawiać jak możliwe jest przemądrzenie onkologa – kogoś kto spędza lata na studiowaniu medycyny i specjalizuje się w nowotworach.

Wierzcie albo nie, że jeśli spędzicie 10 czy 20 godzin na badaniach w internecie i czytaniu mojej książki, będziecie mieli więcej informacji o raku niż wasz onkolog. To dlatego, że onkolog spędził te wszystkie lata na studiowaniu LEKÓW. A leki nie są żadną odpowiedzią. To raczej one są częścią problemu.

Pacjent który postanowił stać się mądrzejszy od onkologa musi podjąć inną decyzję: korzystać czy nie z usług kliniki stosującej medycynę alternatywną.
To jest osobista decyzja, i nie ma dobrej lub zlej odpowiedzi. Doradzalem wielu klientom, którzy pokonali raka bez pomocy kliniki. Doradzalem także wielu którzy korzystali z pomocy alternatywnej kliniki by pozbyć się raka.

Jeśli chcesz skorzystać z alternatywnej kliniki by się pozbyć raka i masz pieniądze by za to płacić, zrób to. Jeśli nie stać cię na taką klinikę, możesz się go pozbyć stosujac mój 6-punktowy plan, który opisuję w dalszej szesci tego raportu.
W tym raporcie wymienię nazwy niektórych klinik i lekarzy, którzy pomogli moim klientom. Niektóre stosują tylko naturalne substancje, inne – kombinacje standardowych i naturalnych terapii.

Gdzie znaleźć wiecej informacji do natychmiastowego zastosowania

Skorzystaj z mojego bloga www.beating-cancer-gently.com
albo przeczytaj moją książkę „Bez raka. . .” http://www.naturalcancerremedies.com/thirdedition/

Will R, konsultant ds. zarządzania z Bostonu, nie musiał iść do lekarza by dowiedzieć się, iż miał raka.
Wiedział kiedy w 2002 zaczął krwawić z odbytu. Miał wtedy 55+ lat.
Badanie medyczne potwierdziło mocne podejrzenie Willa: rak jelita grubego. Lekarze wykryli 2 cm guz.

Ale rak nie był jedynym problemem Willa, oto jego dolegliwości:
• Częste ostre bóle głowy
• Ostry bezdech senny i chrapanie, co powodowało częste budzenie się w nocy, jakby się dusił
• Intensywny ból podniebienia
• Zmęczenie
• Grzybica stóp, pleców i podbrzusza
• Osłabienie wzroku
• Nocne pocenie [mokra pościel]
• Drgawki kiedy zasypiał lub zasnął.

Nie chciał iść pod nóż. Chciał wypróbować terapii alternatywnej na raka.
Ale chirurg przestraszył go mówiąc: „Bez operacji umrzesz” i w październiku 2002 przeszedł operację.
Oczywiście lekarze praktycznie nalegali by Will poddał się radio- i chemioterapii, ale odmówił, bo wierzył, że bardziej skuteczne będą terapie alternatywne.

Stał się lepiej wykształcony w dziedzienie raka niż jego onkolog. Przeczytał ponad dziesięć książek o raku i uderzyły go dwie sprawy:

1) Żeby pokonać raka trzeba mieć tak zdrowy organizm jak możliwe, naturalnymi metodami. Żeby dojść do tego stanu, konieczne jest pozbycie się innych chorób i infekcji.

2) Nie można być zdrowym jeśli ma się martwe zęby takie jak kanałowe korzenie zębowe [KKZ], zainfekowane zęby, albo zainfekowane kawitacje w szczękach. Kanały korzeniowe bezpieczne, tak? Nie!
W 2003 roku dentysta biologiczny zbadał Willa i znalazł kilka problemów. (Biologiczni dentyści to osoby, które kanały korzeniowe, rtęć i fluor uważają za szkodliwe.) Dwa kanały korzeniowe Willa były zainfekowane GRONKOWCEM I PACIORKOWCEM.

Dentysta potwierdził te infekcje analizami laboratoryjnymi.
Ale szczęka Willla miała również inne problemy.
Kiedy miał lat 20+ usunął zęby mądrości, ale dentysta nie usunął całej tkanki łącznej.
W rezultacie zębodoły nigdy nie zagoiły się właściwie, ale zainfekowały się gronkowcem i paciorkowcem. Ten rodzaj problemu dentystycznego po niezupełnej ekstrakcji zęba nazywa się kawitacją.
Z powodu kawitacji Will miał poważną martwicę szczęki – inaczej mówiąc – gangrenę!

A problem z tymi toksycznymi kieszeniami w szczęce jest taki, że w całym organizmie szerzą się gronkowiec i paciorkowiec, wywołując wszelkiego rodzaju choroby. Kanały zębowe Willa i niedokładne usunięcie zęba mądrości spowodowało wystąpienie raka jelita grubego.

Rozdział drugi w kolejnym wpisie.

Napisano w Wiem więcej Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*