Po prostu śledź

  • ” Muszę założyć jakiś biznes to będę bogaty” cytuję Lecha Wałęsę. Zapisanego w naszej historii prezydenta.
    Ha ha ha…

    Doctor Victor E Frankl powiedział ” jeśli wszystko co robisz ma ma celu osiągniecie sukcesu to go nie osiągniesz”. Ja to rozumiem tak, że jeśli coś kochasz i wierzysz w to co robisz, to możesz osiągnąć sukces i tylko w ten sposób.
    Czyli po prostu bądź sobą, bądź wrażliwym człowiekiem, który kocha to co robi i wierzy w to przede wszystkim. Wtedy sukces sam przyjdzie.
    I otworzyłam ten biznes, ale nie po to aby się dorobić w Ameryce majątku, absolutnie nie, ale żeby przeżyć. Tego pragnęłam, utrzymać siebie i Kubę. Mimo wszystko.
    Miałam w Polsce i dom i oszczędności, które z mężem zarobiliśmy. Byliśmy ze sobą od 16 roku życia…
    Niesamowita miłość, ta pierwsza i najprawdziwsza…. Ten dom zamknęłam na klucz i wyjechałam. Określiłam sobie nowe przyszłe wyzwania gdy zostałam sama. Nie miały dla mnie już żadnej wartości rzeczy materialne, takie ponad przeciętny standard życia. Gdy stracisz kogoś w życiu tak bliskiego to nie marzy Ci się wygodne życie, zaczynasz się cieszyć z dnia każdego, życia przyrody, małych przyjemności…” żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro „. Bądź wdzięczny za zdrowie, za chwilę, za to, że jesteś.

    Muszę tu powrócić do moich Rosjan, ja wiem, ta cała polityka na świecie wyzwala w nas rożne emocje….
    Ale ja tu nie chcę o tym mówić, chcę mówić o ludziach a nie o polityce.

    Ok, powracam do ogółu rosyjskiego tematu.

    Przepraszam, ale czasami mam pewne skojarzenia…
    Czy nie jest tak, że jak wspominacie kogoś to ta osoba kojarzy Wam sie z jakąś sytuacją lub rzeczą ?
    Ja jak przypominam sobie rosyjskich klientów to od razu widzę… Śledzia.
    Sjelotka, często zdrobniona sjelotećka musi być w sklepie świeża co tydzień.
    Ale jeszcze należy ją obmacać, taka tłusta to ma kawior i o to właśnie chodzi. Prosili bardzo abym te śledzie dobrze pomacała zanim sztukę wyjmę z wiadra, często dokładny instruktaż 🙂 Śmiech mnie za każdym razem ogarniał ale posłusznie je macałam będąc ciekawą czy faktycznie jest różnica w objętości brzuszka. Mam już doświadczenie 🙂 Te śledzie wykorzystywali na sałatkę typu „szuba” z jajkiem, burakiem, kartoflem, marchewką i majonezem. Jak spożywali tą ikrę, to nie mam zielonego pojęcia.

    W moich wspomnieniach są też Czesi lub Słowacy, ich piwo i musztarda, najlepsze ma świecie.

    Wracając do śledzia to i ja zauważyłam jego walory, nie umywają się filety typu matjas, cały niepatroszony śledź to prawdziwy rarytas !
    Trzeba go oprawić i naprawdę nie musimy zalewać go mlekiem, po prostu i tak jest przepyszny!

    Pamietam jak miałam osiemnaście lat, pojechałem z ramienia hufca pracy nad morze, dwie beczki takiego śledzia musiałam oprawić na zakąskę wakacyjnych turystów aby zapracować na dzienny pobyt nad morzem. Praktyka się przydała, kocham śledzia i już!

    Ale wracając do moich Rosjanek zatrudnionych w sklepie to powiem Wam, że wszystkie były śliczne.
    Mając tą świadomość wykorzystywały to.
    Wyobraź sobie w sklepie spożywczym ze śledziem w roli głównej ( statystyka sprzedaży) dziewczynę atrakcyjną w kusej spódniczce i pełnym makijażu a często z dekoltem na plecach do samych majtek. Stały tyłem do klienta gdy na maszynie kroiły wędlinę. Nie jeden proszę Was zgłupiał. Takie te moje dziewczyny były. Kusicielki i prowokatorki.
    Mimo stabilnej sytuacji materialnej dzięki mężom, programistom w Google pracowały z nudy, prowokując męskich klientów sklepu. Ja powtarzałam im nie jeden raz ” czy Wy sprzedajecie swoje atrybuty czy kiełbasę ?”
    Śmiały się a ja razem z nimi bo je bardzo lubiłam… Co muszę przyznać, to w kryzysowych sytuacjach w sklepie typu święta, zastępstwo, zawsze mogłam tylko na nich polegać.
    My Polacy zaprzyjaźnimy się z Rosjanką. Zaprzyjaźnimy się rownież z Meksykanką. Uwielbiam Meksykanów, są bardzo pracowici i cenią wartości rodzinne. Piosenki,które słuchają mówią o miłości, a jak chcesz to przyjmą Cię w weekendowy wieczór abyś tańczył z nimi i śpiewał o miłości do samego rana…

    Do sklepu przychodzili czasami i Amerykanie, szczególnie Ci, którzy mieli polskie korzenie. Kupowali pierogi i gołąbki z mojej kuchni w sosie pomidorowym, oczywiście z puree ziemniaczanym. Nasze wędliny omijali z daleka, nie te smaki. Kiełbasa za tłusta a na widok kaszanki dostawali dreszczy.
    Nie wspomnę o salcesonie,flakach i metce oraz o ogórkach kiszonych…
    image
    Takie nasze rodzime smaki…

    To jest po terminie !!!
    Walnęła mi pewnego dnia saszetką kiślu o ladę rodaczka.
    Mała torebka z polskimi napisami …cdn.

Napisano w Kartka z pamiętnika, Uncategorized
2 comments on “Po prostu śledź
  1. Ewa napisał(a):

    Czy widzisz jakiś dowód albo chociaż przykład tego powiedzenia o działaniu z milością. Często się słyszy „działaj z miłością, kochaj to to robisz, a sukces/pieniądze przyjdą”.
    Ale fakty chyba temu przeczą.
    Przecież na świecie są miliony pasjonatów, którzy cały wolny czas czemuś poswięcają, kochają to co robią, a pieniądze wcale do nich nie przyszły same. Żaden rezyser nie odkrył ich i nie zaproponował głównej roli. Artyści, którzy żyją z pasją, klepią biedę.
    W tym musi być jakiś błąd.

    • Małgorzata napisał(a):

      Ewa,dziękuje bardzo za zapytanie i odwiedzenie strony.Albo odwrotnie. Ja w to wierzę. Nie da Tobie ,mnie,nikomu gwarancji nikt,ze jak będziesz z miłością cos tworzył to będziesz bogaty.
      Ale najwieksza szanse na sukces masz gdy o tym nie myślisz.
      Nie potrafie wskazać Ci Ewa żadnego dowodu.
      Trzeba by zadać sobie pytanie o sens Twojego życia i o Twoje wartości.Czy szczęście dadzą Ci pieniadze,czy zdrowie czy pełna Rodzina czy Miłość. Dla każdego co innego ,,,,i nawet nie śmiałabym tu żadnego czytelnika oceniać. Nie moja to rola.
      Ja moge dzis powiedzieć za siebie ale nie chce tu nikogo urazić. Dziesięć lat temu miałam inny sens życia a dzis mam inny. Mój ukochany pisarz, miał do wyboru życie w Ameryce lub obóz koncentracyjny Aushwitz. Wybrał obóz,cierpienie,samotność poniewaz chciał byc ze swoją rodzina. Oni wszyscy byli przez hitlerowcow zabici….ale moze Viktor po to przeżył by napisac książkę???
      Wstydzę sie I przepraszam,ze tego daru życia nie docenilam wczesniej.
      Ewa ja miałam pieniadze,dwa mercedesy prosto z salonu a po lampce szampana wybierałam kierunek świata ze słońcem gdzie sie udam na wakację. Dzis oddałabym wszystko aby spożyć posiłek z tymi.ktorzy juz odeszli…
      Dzis bogactwem największym byłby obiad przy dużym stole z duża Rodzina,nawet sam chlebek
      Jaka ja jestem uboga…
      Pozdrawiam Cię ,
      Małgorzata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*