Depresja-wiem więcej….

Depresja i wiem już więcej

Depresja i wiem już więcej

Depresja i przemyślenia….

Zajęcia yogi, na które uczęszczam zmieniły w pewnym stopniu moją psychikę. I to w dobrym kierunku.
Zapytasz się ” to nie masz już depresji”?

Mam, ale nie myślałam, że tak długo będzie ona trwała. Muszę też przyznać, że epizody depresyjne rzadko powracają.

Nie jest tak, że budzę się rano i z euforią kontynuuję uczęszczanie na zajęcia yogi. Czasami muszę stoczyć walkę ze sobą. To moje drugie depresyjne Ja podpowiada mi – odpuść sobie dziś, masz do zrobienia pranie, musisz zadzwonić do Polski….
Co ciekawe to takie usprawiedliwienia są pomocne aby tkwić w depresji.
Jest trudno, czasami tak ciężko aż zaczynam płakać. Jak dojeżdżam do klubu to już oczy nie są czerwone…
Dopóki nie otworzę drzwi w klubie to mogę zawrócić.
Dlaczego cały czas musimy walczyć ze swoimi myślami ?

Negatywne myśli…. Myślicie, że jak napisałam ten wpis o negatywnych myślach i o tym jak się ich pozbyć to już jestem taka mądra ? Sama do tych wpisów często wracam szukając pomocy.
Nie, teoria bardzo pomaga ponieważ wiemy jak powinniśmy postępować ale przychodzi praktyka i czasami się nie udaje.. Także walczę, naprawdę walczę. Kto choruje ten wie co czuję….

Tak jak wspominałam, kończę swoją terapię i tą terapię właśnie opisuję we wcześniejszych wpisach.
Podjęłam walkę z depresją i jestem z siebie dumna bo sama wiem ile mnie to kosztuje.
Ale jest już lepiej, dużo lepiej ponieważ więcej wiem.
Gdy ogarniają mnie negatywne myśli to już łatwiej zamieniam je na pozytywne i wtedy nie mam już psychicznych i fizycznych cierpień, brak negatywnych emocji.

Psychoterapia mi bardzo pomogła ale też samozaparcie.

Również yoga niesamowicie pomogła mi w osiagnięciu spójności ze swoim ciałem. Do tej pory Ja to byłam Ja. Moja twarz, ręce, reszta ciała w lustrze. Takie fizyczne Ja.
Dziś patrzę na siebie inaczej, jest moja twarz ale przede wszystkim mam połączenie emocjonalne z każdym fragmentem swojego ciała. To uczucie naprawdę trudno jest opisać….
W skrócie ?
Zaczęłam kochać siebie, jeśli ktokolwiek wie o czym myślę…..

Przez około 15 lat zmagałam sie z kilogramami, przerobiłam wszystkie dostępne w Polsce diety. Chudłam i tyłam na zmianę aż odkryłam jak można pozbyć się nadwagi. I to nie tylko yoga, to przede wszystkim świadomość odżywiania się. I to jest bardzo ciekawe.
To nie bedzie książka, ktorą Ci sprzedam. Zwyczajnie napiszę.

Po 15 latach zgubiłam nadwagę i gdyby ktoś mi powiedział wcześniej jak to ma wyglądać to bym pewnie nie uwierzyła.
Dziś wiem, że nie jest trudno schudnąć, mnie się udało zrzucić 15 kg. Najwięcej przybrałam w depresji.

Skorzystasz albo nie, mnie zadowoli Twój uśmiech i szczęście.

Mój plan odżywiania przedstawię już niedługo, jednakże dziś pragnę wrócić do depresji, która też może być skutkiem otyłości a otyłość może być skutkiem depresji.

Nadwaga jest wynikiem nieprawidłowego funkcjonowania naszego organizmu i tu na blogu pomogę Ci tą nieprawidlowość odnaleźć jeśli z nadwagą się zmagasz.

Przede wszystkim walczymy z depresją a ta walka to przede wszystkim świadomość :

Co się z nami dzieje w tym stanie ?
Co dzieje się z naszym mózgiem, że tak sie czujemy ?
Czy po one nam jakakolwiek suplementacja ?
Na czym polega psychoterapia grupowa ?
Czy pożywienie dostępne w sklepach truje nas i przez to możemy chorować ?
Jak wielkie korporacje zarabiają pieniądze na naszym zdrowiu.

Skan mojego mózgu, gdy zachorowałam na depresję pokazał wiele ognisk padaczkowych, mam nadzieję, że do ataków nie dojdzie dzięki yodze i świadomości, którą już mam.

Dziś jedno wiem napewno, że moja dieta wpłynęła bezsprzecznie na moja kondycję psychiczną.
Wiedza na temat jelita ( wpisy poprzednie ) jest podstawą świadomości zdrowia i właściwej wagi ciała.

Wracając do depresji, jeśli z nią walczysz to przeczytaj uważnie kolejny wpis o witaminie D.
Opiszę też produkty, które pomogą Ci zrzucić wagę jak i te, które musisz omijać z daleka.
Opiszę też okresowy post, który wreszcie doprowadził do upragnionej wagi. Taka Głodówka, która nie przysparza dodatkowych cierpień a łamiąca stereotypy. W tym i dotychczasowe moje.

Niedługo opiszę też skutki uboczne antydepresantów w tym ich wpływ na życie seksualne.
Koniecznie przeczytaj wpisy o jelicie, zapisz sie na subskrypcję, z której w każdej chwili możesz zrezygnować.

Na depresję ma wpływ wiele czynników, w tym traumatyczne przeżycia. Ja jestem taką ofiarą i dzisiejsze skutki traumy to izolacja i brak ufności wobec ludzi. Muszę to zmienić i tą walkę już rozpoczęłam. Będziesz ją śledzić, stosuję się do wszystkiego co na blogu opisuję i zbieram siły aby całkowicie zmienić swoje życie.
Zmienię to swoje życie !

Tak jak przed 10 laty porzuciłam wszystko wyjeżdżając w nieznane tak i niedługo zostawię wszystko aby odnaleźć sens dalszego istnienia.
Wiem, że będzie ciężko, bedzie rozstanie i powrót do kraju. Będę budować swoje nowe życie i mam nadzieję, że już ostatni raz.
To moja nadzieja, bez niej to już by mnie nie było… Dam radę !

Gdy przychodzą chwile zwątpienia typu czy podołam raz jeszcze, to bez wahania odpowiadam, że TAK.
To jest pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy, bo innych nie dopuszczam.
Szkoda jest marnować każdy dzień z życia jeśli nie jest radosny. Szkoda każdego dnia w związku, który nie daje perspektyw i szczęścia.

Dlatego ćwiczę i poświęciłam dużo czasu na zgłębienie tematu funkcjonowania mojego organizmu.
Ćwiczenia dały mi ogromną siłę i determinację jak i świadomość na temat pożywienia i suplementów.
Jeśli chcesz poznać drogę, którą przeszłam to wróć do archiwum Lipca, mam nadzieje, że wpisy Ci pomogą.
Aby zrozumieć zmiany chemiczne w mózgu zacznij czytać tu. Aby zrozumieć jak działa na nas depresja zacznij tu.

Dziś też już wiem, że jestem samotna. Czym jest samotność ?
Kiedy dzielisz z kimś życie, otoczony jesteś ludźmi lecz tak naprawdę w nikim nie masz oparcia.
Nie chcę być dłużej samotna, to jest mój wewnętrzny krzyk, to coś co mnie rozdziera wewnątrz.
Dostaję listy od Was, często bardzo osobiste. Dzielicie się ze mną swoimi cierpieniami w związku z drugą osobą. Trudno jest radzić w osobistych kwestiach lecz zawsze powtarzam – spróbuj żyć tak aby przede wszystkim nie krzywdzić siebie i innych. Zasługujesz na szczęście.
Mamy tak krótki czas życia i nie możemy go poświęcać nikomu.
Musimy żyć dla samych siebie, z dumą wyrażać swoje pragnienia i emocje.
Moim zdaniem lepiej jest być samemu niż tkwić w nieszczęśliwym związku ponieważ jego toksyczność zabija w nas wszystko. Wszystko to znaczy pragnienia, szczęście, samorealizację.
Nauczmy sie żyć dla siebie. Pozbądźmy sie toksycznych relacji i nawet gdybyśmy mieli żyć mając tylko jednego przyjaciela to już jest aż jeden.

Toksyczne relacje

Toksyczne relacje

Czy nie wydzwania do Ciebie koleżanka opowiadając Ci jak wspaniale jej się żyje, jak pięknie wygląda i co robi w danej chwili ?
Ja z taką toksyczną relacją żyłam ponad rok. Wydzwaniała do mnie koleżanka w drodze do pracy bo wtedy tylko miała czas. Nie interesowało ją, że ja mogę być zajęta czymś i wcale nie chcę się dzielić swoim życiem.
Wyraźne zainteresowanie przejawiała gdy byłam smutna i koniecznie chciała znać powód moich rozterek.
Nigdy nie usłyszałam od niej ” czy jest coś w czym mogłabym Ci pomoc” ?
Nigdy…. To taki wampir energetyczny żyjący cudzym życiem. Zawsze po rozmowie z nią czułam się zmęczona. Zakończyłam tą relacje słowami, że nie chcę już utrzymywać tej znajomosci. Nie chciałam tej osoby ranić mówiąc co naprawdę myślę. I tak by nie zrozumiała, ponieważ zbyt mocno jest zainteresowana swoją osobą.
Pytania, co u Ciebie, jak sytuacja, co się dzieje …..nigdy nie spytała, a może porozmawiamy jeśli tego potrzebujesz….może przyjadę do Ciebie ?
Nie chcę takich koleżanek. Nie chcę już żadnych toksycznych związków, w których nikt nie będzie zainteresowany mną jako człowiekiem.
Moja terapeutka powtarzała mi, to Ty decydujesz z kim utrzymujesz relacje i czujesz się komfortowo.
Komu powiesz o depresji i czy wogóle powiesz.

Jak trudno jest w życiu znaleźć przyjaciół …..

Jutro wstawię wpis o witaminie D3. Jako, że bardzo pomaga w epilepsji i depresji.

Napisano w Odżywianie, Wiem więcej, Z życia wzięte Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*